Wąskim gardłem jest przegląd, nie redagowanie
Standardowe NDA zajmuje dziesięć minut, a w tym tygodniu jest ich czterdzieści. Ta jedna, która naprawdę wymagała dwóch godzin, leży w tym samym stosie.
Kancelarie i działy prawne trzymają więcej dokumentów, niż ktokolwiek zdoła przerobić. Budujemy systemy, które wyciągają klauzule, oznaczają każde odstępstwo od Twojego wzorca i znajdują akapit, który pamiętasz połowicznie, a każda odpowiedź wskazuje stronę, z której pochodzi. Decyzję i tak podpisuje prawnik. To się nie zmienia.
Standardowe NDA zajmuje dziesięć minut, a w tym tygodniu jest ich czterdzieści. Ta jedna, która naprawdę wymagała dwóch godzin, leży w tym samym stosie.
Odpowiedź jest rozsiana po dysku współdzielonym, archiwum maili i szafie z segregatorami. Wykopanie jej kosztuje tydzień, więc po czasie to pytanie przestaje padać.
Podpisane oryginały wracają jako zdjęcia: pieczątki, pismo odręczne na marginesie, jedna strona do góry nogami. Właśnie na tym standardowe narzędzia do dokumentów zawodzą.
Tajemnica zawodowa, RODO i obowiązki wobec samorządu mówią to samo: dokumenty nie mogą opuścić Twojej kontroli, a każdy automatyczny krok musi dać się wytłumaczyć.
Każda umowa przeczytana pod kątem Twojego wzorca: klauzule wyciągnięte, odstępstwa oznaczone, a ryzykowne przesunięte na górę kolejki.
Pytaj zwykłym językiem, dostajesz akapit razem z dokumentem, stroną i datą podpisu. Bez zgadywania słów kluczowych.
Sfotografowane strony, pieczątki, dopiski na marginesach i bloki podpisów odczytane niezawodnie, bo tak właśnie wygląda większość archiwów prawnych.
Wszystko działa w Twojej infrastrukturze albo na modelach, które sam hostujesz, z logowanym dostępem do każdego dokumentu i zasadami retencji akceptowalnymi dla samorządu i RODO.
Przychodzące umowy sprawdzone w nocy względem Twoich standardowych stanowisk. Rano zespół widzi, które są czyste, które mają trzy odstępstwa i o które dokładnie zdanie warto się spierać.
Tysiące dokumentów posortowanych, klauzule zmiany kontroli i cesji wyciągnięte, zobowiązania zestawione w tabeli z odnośnikiem do strony. Twoi prawnicy weryfikują ustalenia, zamiast ich szukać.
Zapytaj, które z Twoich umów mają nieograniczoną odpowiedzialność, a dostaniesz listę z zacytowaną klauzulą i nazwą pliku. Czego system nie potrafi udokumentować, o tym mówi wprost, zamiast to zmyślać.
Umów 30 minut. Przynieś jeden typ umowy, a powiemy, co system potrafiłby z niej niezawodnie wyciągnąć, a czego nie.
Umów rozmowę