Jeden język, jeden zespół
Wspólne typy między klientem a serwerem eliminują całą klasę błędów integracyjnych i pozwalają jednemu zespołowi odpowiadać za funkcję od końca do końca. Bez przekazań między gildią frontendu i backendu.
API czasu rzeczywistego i full-stack w TypeScript. Jeden język od przeglądarki po backend, zbudowany pod tysiące równoczesnych połączeń.
Node.js wykorzystujemy do systemów czasu rzeczywistego i produktów full-stack w TypeScript: backendy WebSocket dla czatu, współpracy i dashboardów na żywo, API sterowane zdarzeniami, warstwy backend-for-frontend oraz produkty, w których Next.js na froncie i NestJS lub Fastify na backendzie dzielą jeden język i jeden system typów.
To właściwy wybór, gdy obciążenie jest mocno oparte na I/O i współbieżne (dużo połączeń, dużo wywołań API, mało obliczeń na żądanie), gdy Twój zespół już żyje w TypeScripcie albo gdy liczy się ekonomia serverless. To zły wybór dla ciężkiego przetwarzania na CPU i obciążeń ML; tam łączymy go z serwisami w Pythonie lub Javie, a Node robi to, w czym jest najlepszy.
Pracujemy z akceleracją AI i review seniora przy każdym merge'u. Strict TypeScript w całym kodzie, testy kontraktowe między frontendem a backendem, testy obciążeniowe na ścieżkach czasu rzeczywistego oraz tracing, metryki i logi strukturalne przed startem. Event loop jest szybki; nasz proces dba o to, żeby system był też poprawny.
Wspólne typy między klientem a serwerem eliminują całą klasę błędów integracyjnych i pozwalają jednemu zespołowi odpowiadać za funkcję od końca do końca. Bez przekazań między gildią frontendu i backendu.
Event loop utrzymuje dziesiątki tysięcy otwartych połączeń na jednym węźle. Dla czatu, aktualizacji na żywo i agregacji API to dokładnie kształt problemu.
npm ma utrzymywaną bibliotekę do niemal wszystkiego, a rekrutacja inżynierów TypeScript jest najprostsza z możliwych. Twoje przyszłe opcje zespołowe zostają otwarte.
Szybkie zimne starty czynią Node domyślnym runtime'em każdej dużej platformy serverless i edge. Płacisz za użycie zamiast za bezczynne serwery, tam gdzie obciążenie na to pozwala.
Kontrakty API i zdarzeń definiujemy na początku, jako typy TypeScript współdzielone między serwisami. Architekturę (REST, WebSockety, kolejki) dobieramy do Twoich liczb latencji i wolumenu, nie do przyzwyczajeń.
Narzędzia AI szybko generują rutynowe fragmenty; senior engineerowie robią review każdego pull requesta i podejmują trudne decyzje. Tryb strict kompilatora nie podlega negocjacjom.
Testy jednostkowe i integracyjne w CI, testy kontraktowe na granicach serwisów, testy obciążeniowe na ścieżkach czasu rzeczywistego, które niosą Twój ruch. Każdy merge jest bramkowany.
Tracing, metryki, logi strukturalne i alerty są podpięte przed startem, do tego runbooki i przekazanie dla Twojego zespołu. Widzisz, co robi produkcja, od pierwszego dnia.
TypeScript, w trybie strict, bez wyjątków. Przy czymkolwiek większym niż prototyp system typów zwraca się w tygodnie: szybszy review i regresje, które nigdy nie powstały. Backendy w czystym JavaScripcie traktujemy jak legacy i migrujemy przyrostowo.
Dla obciążeń opartych na I/O Node jest znakomity: tysiące równoczesnych żądań na węzeł przy niskiej latencji. To złe narzędzie do ciężkich obliczeń per żądanie; jeśli profilowanie pokaże rdzeń związany z CPU, przenosimy ten fragment do workera, kolejki albo innego runtime'u i mówimy o tym, zanim się zobowiążesz.
NestJS, gdy duża kodobaza potrzebuje struktury, za którą podąży zespół; Fastify, gdy liczy się surowa przepustowość i mały narzut; API routes w Next.js tylko dla małych backendów żyjących wewnątrz samej aplikacji. Rekomendujemy per projekt, na piśmie, z uzasadnieniem.
Tak. Większość naszej pracy w Node ląduje w istniejącym produkcie: warstwa czasu rzeczywistego obok REST API, BFF przed serwisami legacy, wydzielony serwis tam, gdzie monolit boli. Zaczynamy od audytu stanu obecnego i tam, gdzie się da, integrujemy zamiast przepisywać.
Umów bezpłatną 30-minutową rozmowę z senior engineerem. Wyjdziesz z niej wiedząc, czy Node.js pasuje do Twojego obciążenia i jaki powinien być pierwszy kamień milowy.
Porozmawiaj z inżynierem